piątek, 7 sierpnia 2015

Brzoskwiniowy zawrót głowy :-)

Witajcie Artystki ;-)
W lipcu minęła pierwsza rocznica w Cyklicznych  Kolorkach u Danusi i szefowa dała nam super dużą paletę kolorystyczną, aby wykonać swoją pracę.Teraz mamy już sierpień i nasza organizatorka znowu nas zaskoczyła, oprócz standardowej pracy w danym kolorze, możemy zrobić dodatkową pracę w postaci dekoracji, którą można nie tylko nacieszyć oko, a nawet ją zjeść :-).
Tym razem postanowiłam zrobić jakąś małą dekorację oto i ona:




 


 

 

 
Po jeziorku pływa sobie łabędź.Wiem nie jest to jakieś super dzieło, ale coś takiego zrobiłam po raz pierwszy. Jeszcze szczypta informacji w brzoskwiniach znajdują się witaminy i minerały takie jak: witamina A, C, witaminy z grupy B, magnez, żelazo, fosfor, bor, potas, kwas foliowy, błonnik, beta-karoten, wapń i niacynę (http://www.zajadam.pl/wartosci-odzywcze/brzoskwinia). Więc jedzmy je na zdrowie :-)
Jeszcze banek:


 
Pozdrawiam Was cieplutko u nas na termometrze jest teraz 30 C ;-)

44 komentarze:

  1. Brzoskwiniowy łabędź wygląda wspaniale i apetycznie:) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to super łabadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki smaczny pomysł? aż ślinka cieknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowity ten łabędź,to takie dwa w jednym---i mięsko i wegetarianizm,a tak w ogóle podziwiam piękne i pomysłowe wykonanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i cieszę się że się podoba :-)

      Usuń
  5. Bardzo zabawny łabędź na jeziorku :) Urocza dekoracja

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne! Pierwsze myślałam, że to kaczuszka (kolory), ale była zbyt dystyngowana. Teraz wiem, brzydkie kaczątko dorosło! A tak serio - fantastyczna praca, bardzo pomysłowa, nawet o szuwarach nie zapomniałaś:)) Pozdrawiam, Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  7. No Jezioro Łabędzie do którego każda baletnica pozazdrościłaby scenerii :-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie ujęty temat, kolorki są, kulinarnie jest, czegóż chcieć więcej.
    Dystyngowany łabędź na jeziorku pływa, super pomysł, a do tego jaki smaczny.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu za miłe słowa pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Super Ci wyszedl, podziwiam za pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł, tak udekorowane danie na pewno smakuje lepiej:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna dekoracja, fajny miałaś pomysł:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie zrobiony :) Podziwiam cierpliwość i zdolności, tylko jak to teraz zjeść :) Przecież szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję nie ma problemu jak się ją skonsumuje zawsze jest okazja do zrobienia nowej smacznej dekoracji :-)

      Usuń
  13. świetnie sobie poradziłaś z zadaniem:) Smacznego:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Och, jak apetycznie i pomysłowo :) Jest naprawdę cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O jaki on uroczy, prześliczna dekoracja, aż szkoda później go zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bez obaw wszystko można spokojnie zjeść a potem zrobić kolejną smaczną dekorację pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  16. Śliczny łabądek i jeziorko prawie jak Morze Śródziemne! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa pozdrawiam ☺

      Usuń
  17. brzoskwiniowy stworek:))wbrew pozorom brzoskwinia jest trudna do takich wyczynów:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki pozdrawiam :-)

      Usuń
  18. Świetny pomysł ! Myślę, że mógłby skusić każdego owocowego niejadka :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładna i smaczna dekoracja faktycznie może zdziałać cuda i niejadek może się na coś skusi pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki ☺😁😊

      Usuń
  19. Bardzo pomysłowa dekoracja Joasiu, ładnie to zrobiłaś. Szkoda że taka dekoracja nie może dłużej cieszyć. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. He, he! Bardzo mi się podoba, ja szybko tę dekorację bym ją skonsumowała. Fajny pomysł, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny łabędź, ciekawa forma owocu i podania mogłaby zachęcić niejadki do spróbowania pysznych owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Joaisu brawo za odwagę i podjęcie się warzywnego zadania.
    Łabądek wyszedł świetny,nawet kiedyś przymierzałam się do zrobienia takiego,ale ciągle brak czasu a zanim się pomysłi to już pół owocu nie ma bo schrupane.
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wasze odwiedziny i pozostawienie po sobie śladu :-)