środa, 21 stycznia 2015

Quillingowy ptasiorek krótki kursik

Hej!!!!!
W tym miesiącu po raz pierwszy biorę udział w fajnej zabawie Cykliczne Kolorki u Danutki, wystawiłam mojego niebieskiego quillingowego ptaszka. W komentarzach dziewczyny pisały, że to nie możliwe, że można takiego ptaszka wykonać w prosty sposób. Postanowiłam stworzyć taki malutki kursik.
Potrzebne nam będą:
- oczywiście kolorowe paski do quillingu,
- igła do quillingu lub patyczek do szaszłyków,
- kawałek kartki lub tekturki
- korkowa podkładka,
- szpilki,
Zaczynamy:
Na kartce lub tekturce rysujemy sobie kształt ptaszka, wybieramy następnie kolor paska i staramy się umieścić go między wbitymi szpilkami. Wygląda to tak :

 
Następnie robimy oczko, sklejamy ze sobą 2 paseczki(u mnie jasny żółty i różowy) i skręcamy ściśle na igle koniec sklejamy.

Do zwiniętego kółeczka doklejamy trzy łezki, oczko wtedy będzie wyraźne, mocujemy szpilkami, żeby się dobrze ze sobą połączyły.


 
 
Teraz potrzebne nam będą cztery paski ( kolor czerwony) na wypełnienie.Skręcamy je raz w prawo raz w lewo.Tak to wygląda.
 
 
Teraz jedna z trudniejszych  czynności musimy po skręcane paseczki teraz po układać w środku ptaszka i po przyklejać, pamiętając o miejscu na skrzydełko.Ja to robię tak.
 
 
 
 





 
Gdy mam już całe wypełnienie robię z jednego paska łezkę, będzie to skrzydełko.Z polowy łezki skręcam kółeczko i kształtuje trójkąt to będzie dziób.
 
 
 
No i ostatni etap to zrobienie ogona. Wybrałam trzy kolorki delikatnie skręcamy przy pomocy igły lub wykałaczki sklejamy i przyklejamy do ptaszka .
 
 
Oto gotowy ptaszek:
 
 
Jak Wam się podoba. Pozdrawiam miłego wieczoru.
 
 

6 komentarzy:

  1. Taki 'ptaszkowy' styczeń u Ciebie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie bardzo lubię ptaki no i chciałabym żeby już była wiosna pozdrawiam dziękuje za komentarz :-)

      Usuń
  2. Oj teraz juz wiem jak to się robi :)
    Pozdrawiam i zapraszam na wyzwanie recyklingowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i zaproszenie :-)

      Usuń
  3. Swoją przygodę z papierem zaczynałam od qullingu, ale pożegnałam się z nim już jakiś czas temu i jakoś nie mogę wrócić, Twój kursik kusi :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi na razie bardzo się ta technika podoba, ale ciągle szukam czegoś nowego pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wasze odwiedziny i pozostawienie po sobie śladu :-)