Niestety nie długo wybory w naszym pięknym kraju . Wczoraj włączyłam telewizor i patrzę a tu debata politycy jeden przez drugiego obiecują wszystko co da im wygraną po prostu masakra. Powiem szczerze dla mnie nudno było więc przy tej debacie powstał Filuś skarpetkowy. Siostrzenica poprosiła ciociu zabaweczka do przedszkola potrzebna od zaraz. Myślałam co by tu zrobić na oglądałam się w internecie, ale jakoś ładnie szyć nie umiem. Powstało coś takiego, mała powiedziała ,że przypomina jej ukochanego kotka, a że kolorki mi pod pasowały pod zabawę kolorystyczną u naszej Danusi to wstawiam, może mnie nie wyśmiejecie he he. Zdjęcia niestety kiepskie,ale pogoda nas nie rozpieszcza :-(.
Kolorki troszkę przekłamane na zdjęciach kolorek wygląda bardziej na niebieski niż śliwkowy, musicie mi uwierzyć, że na żywo jest śliwkowy.
Jeszcze banerek zabawy:
:-)Pozdrawiam Was cieplutko :-)
